Zmiany w sieci oddziałów

Zmiany w sieci oddziałów banków to jedna z przyczyn ograniczania zatrudnienia w bankach. Jak czytamy na stronach www.wyborcza.biz zwolnienia pracowników banków dotykają nie tylko osoby zatrudnione w instytucja które w ostatnim czasie przechodzą fuzje czy połączenia. Redukcja etatów staje się dość powszechna również w tych bankach, w których nie zachodzą żadne zmiany właścicielskie.

Część zamian jest wynikiem planów reorganizacji sieci placówek bankowych. Czy pomysł na zmniejszanie sieci to dobre rozwiązanie? Czy i jak wpłynie on na satysfakcje klientów banków, o tym zapewne przekonamy się w najbliższym czasie.

Poniżej pełen tekst dotyczący redukcji etatów w największych polskich bankach:


Wielkie zwolnienia pracowników w bankach. Albo miliard, albo na bruk…

Autorzy: Anna Popiołek, Maciej Samcik

Źródło: Wielkie zwolnienia

 

W obawie przed pogorszeniem wyników banki rozpoczynają masowe zwolnienia pracowników. Po to, aby tegoroczne zyski nie były niższe od rekordowych wyników z 2014 r.

Banki masowo odchudzają kadry. Na mapie zwolnień stale przybywa nowych miejsc. PKO BP już zgłosił do powiatowego urzędu pracy w Warszawie zamiar pożegnania się w tym roku z blisko 1,1 tys. pracowników w całej Polsce. Zapowiedź zwolnień jest związana z trwającą restrukturyzacją banku. Zwolnienia szykują BNP Paribas i bank BGŻ. To wynik fuzji obu banków, bo w nowej organizacji nie będzie już pracy dla wszystkich. W pierwszej fazie zwolnienia dotkną ok. 1,5 tys. osób, z czego 550 w Warszawie. Z nieoficjalnych informacji „Wyborczej” wynika, że ostatecznie pracę może stracić nawet 1,9 tys. osób. Trwają negocjacje ze związkowcami o osłonach dla zwalnianych. Mimo to pracownicy wszczęli spór zbiorowy.

Na tym nie koniec hiobowych wieści dla bankowców. Niespokojne czasy czekają też pracowników drugiego największego banku w Polsce – Pekao SA. Pracę może tam stracić nawet 1,5 tys. osób – wynika z informacji „Wyborczej”.

Analitycy spodziewają się też cięć w Alior Banku i Banku Millennium. Tam zwolnienia bezpośrednio wiążą się z dużymi zmianami w placówkach banków. Z naszych rozmów z analitykami wynika, że będą albo je likwidować, albo zmieniać duże placówki na mniejsze, umiejscowione głównie w centrach handlowych.

To powtórka sprzed trzech lat. Wtedy zwolnienia objęły prawie całą branżę, np. Citi Handlowy, Raiffeisena, Nordeę, BPH czy właśnie BNP Paribas i BGŻ.

  • Autor: Konrad Samula
  • Dodane: 4 marca 2015


  • Udostępnij: