Praca jako Tajemniczy klient

Co jakiś czas pojawiają się informacje o firmach wyłudzających dane personalne potencjalnych audytorów pod przykrywką rekrutacji osób szukających pracy tajemniczego klienta.

Niestety takie sytuacje czasami faktycznie mają miejsce dlatego zanim odpowiemy na ogłoszenie warto sprawdzić kto je zamieszcza.

Każda szanująca się firma badawcza umieszczająca ogłoszenie praca jako Tajemniczy klient na pewno poda swoją nazwę, adres, link do strony www. Na stornie bez wątpienia znajdziemy kontakt telefoniczny do biura, ważne aby był to telefon stacjonarny.

Jeśli mimo tych działań mamy jeszcze wątpliwości czy ogłoszenie praca jako Tajemniczy klient jest prawdziwe warto zajrzeć na stronę Polskiego Towarzystwa Badaczy Rynku i Opinii gdzie bez trudu można zweryfikować uczciwość i rzetelność danej firmy badawczej.

Poniżej tekst o fikcyjnych ogłoszeniach:


 

Uwaga na ogłoszenia o pracę jako „tajemniczy klient”

Źródło: Gazeta praca.pl

Autor: Arkadiusz Przybysz
Szukając dodatkowej pracy, można dość łatwo spotkać się z oszustami. Tym razem poszkodowani zostali wykorzystani jako „darmowa siła klikająca”.

„Tajemniczy klient” to osoba, która testuje jakość obsługi np. w bankach czy sklepach. Na pierwszy rzut oka nie różni się niczym od zwyczajnego klienta, jednak po wyjściu ze sklepu przygotowuje on specjalny raport, w którym ocenia wszystko: od czystości w sklepie, jakości obsługi, po fakt, że sprzedawca się nie uśmiechał. Według ekspertów zarobki w branży mogą wynieść od kilkunastu do nawet kilkuset złotych za zlecenie. Nie dziwi więc, że oferty takiej pracy cieszą się sporym zainteresowaniem.Takie ogłoszenia pojawiły się niedawno w portalach z drobnymi ogłoszeniami. Poszukiwane były osoby chcące sobie dorobić poprzez testowanie poziomu obsługi na infoliniach różnych firm. Jak czytamy w ogłoszeniu: „Praca polega na kontakcie z różnymi firmami i raportowaniu wyników. Praca w pełni zdalna nie naraża nikogo na koszty”. Wystarczy wysłać maila ze swoim imieniem i nazwiskiem i podać skrzynkę kontaktową.

Niedługo później dostajemy maila (wysłanego z prywatnego konta) z opisem naszej pracy. Dowiadujemy się z niego, że „w każdym mailu będzie znajdował się link do formularza kontaktowego, który należy wypełnić, po czym poczekać na odzew na nasz telefon konsultanta”. W trakcie rozmowy musimy udawać zainteresowanie produktem. Rozmowa musi wyglądać naturalnie, żeby nikt się nie domyślił, że jest poddawany badaniu. Przy każdym zadaniu będzie napisana jego wartość (czyli ile zarobimy za dane zadanie poprawnie wykonane). Mail jest napisany lekko kulawą polszczyzną i nawet nie musimy na niego odpowiadać, by dostać pierwsze zadanie.W kolejnym mailu dostajemy polecenie zarejestrowania się na jednej ze stron dotyczącej ubezpieczeń.

więcej na stornach www.gazeta.pl

 

Więcej o badaniach tajemniczego klienta

Więcej o pracy tajemniczy klient